Łamańce językowe

Rozrewolwerowany rewolwerowiec rozrewolwerował urewolwerowanego rewolwerowca. 

 

 

 

W krzakach rzekł do trznadla trznadel: 
– Możesz mi pożyczyć szpadel? 
Muszę nim przetrzebić chaszcze, 
bo w nich straszą straszne paszcze. 
Odrzekł na to drugi trznadel: 
– Niepotrzebny, trznadlu, szpadel! 
Gdy wytrzeszczysz oczy w chaszczach, 
z krzykiem pierzchnie każda, paszcza!
 

 

W wysuszonych sczerniałych trzcinowych szuwarach 
sześcionogi szczwany trzmiel bezczelnie szeleścił w szczawiu 
trzymając w szczękach strzęp szczypiorku i często trzepocąc skrzydłami.
 

 

Na wyrewolwerowanym wzgórzu przy wyrewolwerowanym rewolwerowcu 
leży wyrewolwerowany rewolwer wyrewolwerowanego rewolwerowca.
 

 

Chrząszcz brzmi w trzcinie w Szczebrzeszynie, 
W szczękach chrząszcza trzeszczy miąższ, 
Czcza szczypawka czka w Szczecinie, 
Chrząszcza szczudłem przechrzcił wąż, 
Strząsa skrzydła z dżdżu, 
A trzmiel w puszczy, tuż przy Pszczynie, 
Straszny wszczyna szum...
 

Jola lojalna z nielojalną Jolą łajają jowialnego lokaja.

 

 

Gdybym byłbym bęben miałbym, byłbym na tym bębnie grałbym.

 

Strony