Jerzy Kierst

Podróżniczek

 

Różne ptaki podróżują
z Polski w świat do ciepłych stron.
W chłodzie wszyscy się źle czują.
Zapytajcie o to wron.
 
Podróż - podróż... Lecz kto, proszę,
podróżniczą nazwę ma?
A ja dumnie piórka stroszę:
Podróżniczek... Kto to? Ja!!
 
Mam niebieski podgardziołek
z białą gwiazdką... czy mnie znasz?
Jestem śpiewak i wesołek -
lecz mi smutno... Żegnam was...
 

Czapla

 

Chodziłam, brodziłam po brzegu,
z trzcinami stawałam w szeregu.
Łowiłam okonie i leszcze...
Czy mówić jeszcze?
 
Chodziłam, brodziłam,a potem
powolnym wzbijałam się lotem -
wracałam do czapląt, do gniazda
z rybami przed świtem, przy gwiazdach.
 
Dziś wzbiłam się wyżej - wspanialej,
Odlecę dalej - i dalej.
Już woła daleka mnie przestrzeń...
Lecz wrócę jeszcze...
 

Czajka

 

Ojczyzna moja
to Mazowsze -
łąka w powojach,
w dzikim koprze.
 
Mam czubek - po nim
mnie poznacie!
Skowronek dzwoni,
a ja płaczę...
 
Tak, tak - bo pora
już za morze,
w świat znad jeziora.
Tak tu dobrze...
 
Już na mnie czas...
 

Wilga

 

Nie chcę, lecz także
odlecieć muszę,
choć wyśpiewałam
tu swoją duszę.
 
W koronach słodkich
lip i akacji
gwizdałam w ciągu
całych wakacji.
 
Teraz już muszę
lecieć, gdzie słońce,
jak w Polsce w lipcu,
wielkie - gorące.
 
Już na mnie czas...
 

Jaskółka

 

Krążyłam - krążyłam
po niebie wysoko
i gniazdko lepiłam
przyjazne obłokom.
 
Nie bałam się Janka,
nie bałam się Zosi,
bo gniazdko - lepianka
pomyślność przynosi.
 
A teraz odlecę
za morze ogromne,
lecz wiosną powrócę
i was nie zapomnę!
 
Już na mnie czas!
 

Strony