Łamańce językowe

W sztuczce płótna znalazłem trzy sztućce.

Trzos suto opatrzył łaskawca.

List ten trochę zdziwił Łucję.

Buch łbem w dąb. 

Abstrahując od altruistycznych sofizmatów metafizycznemu pietyzmu, konkluduję iż postulat Twój jest w swej mierze niezwykle sugestywny, a mówiąc prościej Twoja propandygnacyjna deglomeracyjna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy.

Trznadel złapał trzmiela.

Wyrewolwerowany rewolwerowiec wyrewolwerował wyrewolwerowanym rewolwerem wyrewolwerowanego rewolwerowca.

Trzos suto opatrzył łaskawca.

Wcześniej we wrześniu trzęście czereśnie.

 

Szpieg zbiegł, smyk znikł, 
pies wściekł się, deszcz ściekł, 
miecz siekł, jak z bicza trzasł.

Strony