Humor

  • – Dlaczego w Wąchocku ludzie smarują telewizory musztardą?
    – Żeby poprawić ostrość…

     

  • – Dlaczego w Wąchocku zdjęli światła że skrzyżowań?
    – Bo sołtys robi dyskotekę…

     

  • – Dlaczego sołtys Wąchocka otworzył nowe konto w banku?
    – Bo stare było już puste.

     

  • Ile Pani ma dzieci? - Pięcioro.
    - Ile dziewczynek a ilu chłopców?
    - Pięciu chlopców.
    - Jak mają na imię?
    - Józef.
    - Wszyscy?
    - Tak.
    - Jak pani na nich woła?
    - Gdy wołam na obiad, to Józef i wszyscy przybiegają.
    - A jak chce pani aby jeden z nich przyszedł?
    - To wołam po nazwisku.

     

  • Głupia Ty, no kto Ci powiedział, że jesteś gruba?
    Dawaj, bierz dwa krzesła i siadaj do nas.

     

  • W barze siedzi czterech policjantów: Niemiec, Francuz, Anglik i Polak. Pierwszy przechwałki zaczyna Anglik:
    - My w królestwie po ostatnich zamachach usprawniliśmy system monitoringu. Teraz mamy kamery na każdym budynku, na każdym rogu. Jak terrorysta zacznie strzelać - policja natychmiast zareaguje. Natychmiast!
    Na to Francuz:
    - My powołujemy już pod broń dodatkowe 50 tysięcy żołnierzy i policjantów i postawimy ich na każdym rogu w pobliżu wolnych miejsc. Nie będą musieli dojeżdżać, będą na miejscu i od razu ich zastrzelą!
    Na to Niemiec:
    - Ech, biedaki... Nas stać na to, żeby kupić całą armię dronów z kamerami monitoringu i jeszcze powołać 100 tysięcy mundurowych.
    Po chwili ciszy wszyscy patrzą z wyczekiwaniem na Polaka. Ten dopił piwo, otarł wąsy i ze spokojem mówi:
    - A my nie mamy terrorystów.

     

  • Ogłoszenie w koreańskiej gazecie: 
    Odnaleziono psa. Byłego właściciela zapraszam na grilla.

     

  • Światem rządzi miłość. Ja na przykład kocham wypić.

     

  • Facet leży w szpitalu. Rano przychodzi do niego lekarz i pyta: 
    - Stolec był? 
    - Nie wiem, nie znam...

     

  • Jedzie na koniu gościńcem Zbyszko z Bogdańca.
    Nagle przed sobą widzi stojącego na poboczu starca.
    Zbyszko podjeżdża do niego, zatrzymuje się, zaczyna mu się przyglądać i mówi:
    - Człowieku! Ktoś ci wyłupił oczy!
    Starzec nie reaguje, więc Zbyszko dalej go ogląda i mówi:
    - Człowieku! Ktoś ci wyrwał język!
    Starzec nadal nic. Zbyszko dalej mu się przygląda i mówi:
    - Człowieku!! Ktoś cię torturował. Jesteś cały we krwi!
    Starzec nadal nic. No więc Zbyszko w końcu go pyta:
    - Człowieku. Kto ci to wszystko uczynił?
    Na to starzec podnosi rękę i kreśli nią na piersiach znak krzyża. A Zbyszko na to:
    - Człowieku! Nie pier**l! Pogotowie???

     

Strony