Humor

  • Stuk puk! 
    - Ja do Jarka! 
    - A ja kombajn.

     

  • Blondynka w sklepie RTV: 
    - Poproszę lotnika do TV. 
    - Chyba pilota. 
    - Proszę mnie nie poprawiać ja w dziedzinie techniki jestem lajkonikiem.

     

  • Nauczyciel się wkurzył na Jasia, że mówi do niego na ty i kazał mu napisać w zeszycie: nie będę mówił do nauczyciela po imieniu. 
    Na drugi dzień nauczyciel czyta i mówi: 
    - Jasiu, ale ty napisałeś 200 razy, a nie 100. 
    - Bo cię lubię Kaziu.

     

  • Siedzi blondynka i widzi coś na ręce: 
    - Kto ty jesteś? - pyta blondynka? 
    - Mózgojad. 
    - A czego szukasz? 
    - Pożywienia.

     

  • Żona skarży się mężowi: 
    - Kochanie czuje się jak Kopciuszek z bajki. 
    - Obiecywałem ci, że będzie jak w bajce!

     

  • Dwie blondynki są na stacj,i z której ma odjechać pociąg. 
    Jedna z nich podchodzi do konduktora i pyta: 
    - Proszę pana a tym pociągiem dojadę do Warszawy? 
    - Nie, nie dojedzie pani 
    Po chwili pyta druga: 
    - A ja dojadę?

     

  • Mama do Jasia: 
    - Co lubisz najbardziej w szkole? 
    - Dzwonek, mamo.

     

  • Dziadek dał wnuczce 100zł. Matka obserwuje córkę i mówi:
    -Podziękuj ładnie dziadziusiowi, Zosiu.
    -A co mam powiedzieć?
    -Na przykład tak, jak mamusia zawsze mówi do taty, gdy tato daje mamusi pieniążki.
    -Czemu tak mało?!

     

  • Mała Ania mówi:
    -Mamusiu, pójdę do sklepu kupić zeszyt.
    -Ani mi się waż! Taki deszcz leje, że żal psa wypędzić. Tata zaraz pójdzie i kupi ci ten zeszyt.

     

  • Dzieci chwalą się w przedszkolu:
    -Moj dziadek jest taki stary, że jest cały siwy.
    -Mój dziadek jest łysy i nie ma zębów.
    Jasio mówi:
    -A mój dziadek był taki stary, że tata musiał go zastrzelić.

     

Strony