Strona 1 z 1

Ciąża pozamaciczna 28.08.2011-20.09.2011 7-8 tc

PostNapisane: N maja 06, 2012 3:19 pm
przez Marcheweczka©
Niech i te zle historie zostana opisane...Bo kazda utrata malenstwa boli tak samo... :smutek:


Jestem po ciazy pozamacicznej.Nigdy sie nie spodziewalam,ze taka tragedia mnie spotka.Jak kazda kobieta po pozytywnym tescie ciazowym bylam przeszczesliwa,beta przyrastala niby dobrze wiec radocha byla niesamowita jednak sielanke przerwalo plamienie na przemian z ostrymi bolami podbrzusza.Z poczatku pomyslalam,ze to niedobor progesteronu i poszlam do lekarza usg (nie mozna zlokalizowac zarodka w macicy).Dostalam luteine i nakaz lezenia jednak nic nie pomagalo,bol przemienial sie w silne skurcze macicy.Poszlam na kolejne usg gdzie rowniez nie mozna bylo zlokalizowac malenstwa w macicy.Pojechalam do innego lekarza,ktory zauwazyl ''cos'' kolo prawego jajnika,ale powiedzial,ze jak na ten tydzien ciazy a byl to 6-7 ciaza jest mala,pewnie martwa i zostanie sama wydalona bez zabiegu.Wrocilam do domu w strzepkach nerwow,nie umialam znalesc sobie miejsca jednak bole brzucha nie przeszly.Z dnia na dzien czulam sie coraz gorzej nie dosc,ze psychicznie to fizycznie.Mialam wypisane skierowanie do szpitala w razie silnych boli gdyby poronienie sie nie pojawilo.Po kilku dniach bol byl na tyle silny,ze nie moglam sie ubrac i pojechalam na IP z mezem.Odrazu usg i opninia lekarza'' ciaza w prawym jajowodzie i rozrywanie jajowodu,ktore powoduje krwawienie do brzucha''.Na drugi dzien kolejne usg przygotowanie do operacji bo na wizycie tak zostalo postanowione.Laparoskopia i usuniecie prawego jajowodu....i zaloba....
Szukalam przyczyny,wylalam morze lez nawet sie obwinialam az w koncu sie uspokoilam i zaczelam walczyc o kolejna ciaze,ktora pojawila sie juz w kolejnym cyklu po poronieniu i teraz oczekuje synka.Mysle,ze o marzenia powinno sie walczyc niezaleznie od traumatycznych przezyc.W koncu jestesmy tylko ludzmi.

Re: Ciąża pozamaciczna 28.08.2011-20.09.2011 7-8 tc

PostNapisane: Pn maja 07, 2012 9:44 am
przez Wiolka
:tuli: straszne ! tak mi przykro ! tym bardziej sie ciesze z drugiego serduszka pod Twoim sercem !

Re: Ciąża pozamaciczna 28.08.2011-20.09.2011 7-8 tc

PostNapisane: Pn maja 07, 2012 11:31 am
przez sawi
:placze:

Re: Ciąża pozamaciczna 28.08.2011-20.09.2011 7-8 tc

PostNapisane: Pn maja 07, 2012 12:29 pm
przez darkangel
Cobraczek napisał(a):Niech i te zle historie zostana opisane...Bo kazda utrata malenstwa boli tak samo... :smutek:


kochana tulam :tuli:

Re: Ciąża pozamaciczna 28.08.2011-20.09.2011 7-8 tc

PostNapisane: Śr sty 09, 2013 5:36 pm
przez efcia84
ogromnie mi przykro [*] dla Twojego Aniołka :serce:

Re: Ciąża pozamaciczna 28.08.2011-20.09.2011 7-8 tc

PostNapisane: Pt wrz 20, 2013 7:42 pm
przez Marcheweczka©

Re: Ciąża pozamaciczna 28.08.2011-20.09.2011 7-8 tc

PostNapisane: Pt wrz 20, 2013 10:22 pm
przez darkangel
czuwaj nad Mamusią maleńki Aniołku [*] Przytulam :smutek: