Aniołki i dzieci

 

W niebie na obłoczku białym,
Aniołeczki się zebrały,
"Dziś na ziemię wszystkie lećmy,
by się opiekować dziećmi"
Mama wyszła a za chwilę Ania z okna się wychyla, "
Już, już frunę, zdążyć muszę, trzymam Anię za fartuszek!"
Ciągnie za obrus Janeczka, bo na stole są ciasteczka, zaraz dzbanek z wrzątkiem spadnie! lecz aniołek czuwa nad nią.
Michaś nie chciał jadać kaszy, zaraz skończy swe grymasy. Łyżka się unosi sama, a to się ucieszy mama.
Kasia się ciemności bała, zapłakana zasypiała. Aniołek jej baje baśnie, zaraz uśmiechnięta zaśnie.
Przejść przez jezdnię nie jest łatwo, gdy za autem jedzie auto
"O, teraz już przejść możecie" - szepcze stróż do uszek dzieci.
Każde dziecko ma swojego Aniołeczka skrzydlatego,
Który zawsze czuwa nad nim, by nie stało się coś złego.
 
Autor wiersza: